Historia firmy Fors
Opowieść o Fors MW jest opowieścią o prawdziwym przedsiębiorcy.
Jak to często z przedsiębiorcami bywa, nie cel sam w sobie jest interesujący, ale droga, która prowadzi do jego osiągnięcia. Leif Fors, założyciel firmy Fors MW, przez większość swego życia pracował na własny rachunek, prowadząc firmę.Niezależnie od branży, w której działał, zawsze pracował tak samo ciężko i miał w sobie mnóstwo energii.
W końcu lat osiemdziesiątych Leif Fors kupił bilet na prom pływający między Sztokholmem a Tallinem. Motorem tej podróży była przede wszystkim ciekawość, ale to, co zobaczył nie dalej niż 400 km od granicy Szwecji, wstrząsnęło nim i spowodowało, że postanowił na stałe przenieść się w nowe miejsce, gdzie żyje do dzisiaj.
Firma została założona w 1992 roku i jest dzisiaj najstarszym szwedzkim przedsiębiorstwem w Estonii. Gdy była rejestrowana, otrzymała numer 46. Tyle było w tym czasie tego typu przedsiębiorstw. Fors MW jest przedsiębiorstwem estońskim, ale ma szwedzkiego właściciela i szwedzki zarząd.
Była to podróż, podczas której szczęście przeplatało się z pechem, tak jak w życiu. Działa w sposób wydajny, a jego produkty cechuje wysoka jakość. Dzisiaj Fors MW jest kwitnącym przedsiębiorstwem, zatrudniającym setki ludzi i posiadającym firmy zależne w Szwecji i w Chinach. Fors MW jest obecnie właścicielem trzech wiodących na rynku marek i posiada sklepy w całej Europie. Wtedy, w 1992 roku, sprawy wyglądały inaczej. Nie istniały żadne struktury i trzeba było zbudować je od podstaw, myślenie w kategoriach jakości nie było naturalne w kraju, który przez 50 lat żył za żelazną kurtyną, a usługi praktycznie nie istniały. Nie było tu banków, prawa ani przepisów.
Jak dla każdego, kto rozpoczyna działalność na własną rękę, była to podróż wymagająca całkowitego oddania i zaangażowania. Podróż, podczas której na bieżąco trzeba było dokonywać ocen i podejmować nowe decyzje. Firma Fors MW doświadczyła wszystkiego, począwszy od upadku systemu bankowego w Estonii w roku 1997 (co niemalże spowodowało upadłość firmy), poprzez skutki huraganu Gudrun (który przeszedł przez północną Europę w roku 2005), kiedy to firma Fors MW była jedynym producentem zdolnym do dostarczenia na rynek setek maszyn w ciągu 2 miesięcy, i pożar z roku 2006 (co mogło również skutkować wypadnięciem z biznesu), aż po dzisiejszą sytuację na światowych rynkach finansowych.
Nasza historia nauczyła nas pokory na przyszłość. Wiemy, że wszystko może się zdarzyć, wiemy, jaką wartość mają dobre pomysły i kontakty z klientami, ale wiemy też, że możliwości są większe niż zagrożenia, ponieważ dysponujemy wykwalifikowanymi pracownikami i doświadczeniem. Znamy potrzeby klientów, mamy odpowiednie produkty i pozycję rynkową, posiadamy zasoby finansowe i określone cele na przyszłość. Dla firmy Fors MW podróż dopiero się rozpoczęła!
Jesteśmy firmą, która preferuje otwartość zamiast zamkniętych drzwi. Więcej o naszej drodze można przeczytać w blogu www.forsmw.blogspot.com